Ekstrakcja zęba (inaczej usuwanie lub wyrwanie zęba) to zabieg chirurgiczny, który polega na usunięciu zęba z zębodołu. Przeprowadza się go przy użyciu specjalistycznych narzędzi takich jak kleszcze itp. Można go wykonać podczas znieczulenia (jest to zależne od tego, który to ząb oraz od indywidualnych preferencji pacjenta).
Stachursky chce umrzeć! Reklama. Stachursky chce umrzeć! Plotki. Poniedziałek, 9 czerwca 2008 (09:17) Gwiazdor postanowił zrezygnować z jedzenia na rzecz promieni słonecznych!
Chcę umrzeć bezbolesną naturalną śmiercią. Nigdy nie chciałabym popełnić samobójstwa. Uważam, że na wszystko przyjdzie czas. Cieszę się z tego, że żyję i chce żyć najdłużej jak tylko się da.
Samorealizacja, samourzeczywistnianie, samoaktualizacja – w psychologii to stałe dążenie do realizacji swojego potencjału, rozwijania talentów i możliwości, proces stawania się "tym, kim się chce być" (a nie tym, kim się jest), dą-żeniem do wewnętrznej spójności, jedności z samym sobą, spełnienia swojego prze-znaczenia lub
Człowiek jest ze wszystkich zwierząt najbardziej przesiąknięty sprawami płci – oraz jedynym, który przewiduje śmierć. Autor: John Updike; Człowiek może żyć jako zwycięzca, lecz musi umrzeć jak człowiek. Autor: Feliks Feldheim; Człowiek rodzi się miękki i słaby, a umiera twardy i mocny. Autor: Laozi
Chce umrzeć niech mnie ktoś zabije. Przez Gość gość, Wrzesień 22, 2015 w Dyskusja ogólna. Polecane posty. Pomysl o tym w ten sposob. Urodziles sie na tej planecie. Rng chcialo, ze
MDPb. Odpowiedzi yyy .. nie wiem , ale ja też teraz smutam ; (( Jakiś miesiąc temu miałam próbę samobójczą. Nie namawiam do tego innych ale ja użyłam tabletek. Jakoś udało mi się przeżyć i nie wiem czemu ale wszystko zaczęło się układać pięknie. Poczekaj pewnie jesteś młoda, poczekaj co los przyniesie. blocked odpowiedział(a) o 20:01 tabletki . duuużo tabletek . ; | blocked odpowiedział(a) o 20:01 LadySay odpowiedział(a) o 20:01 zlymrok odpowiedział(a) o 20:01 dlaczego chcesz umrzeć? z problemami trzeba walczyć, a nie od nich uciekać... i to jeszcze w taki sposób... wez skocz z wielkiego budynku xd ale na serio to nie bo mi wujek opowiadal ze jakis chlopak chcial sie powiesic i w tedy policja go znalazla i go odcieła z tego sznurka ale na szczęście jeszcze zyl a potem opowiadal ze widzial szatana ktory podchodzil do niego z widlami ; / ale czy to prawda to nwm Dlaczego chcesz umrzec?Przeciez zycie to dar ! Uważasz, że ktoś się myli? lub
Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść data publikacji: 13:16, data aktualizacji: 14:08 ten tekst przeczytasz w 9 minut Samobójstwo dziecka, czy choćby jego próba, jest szczególną tragedią dla całej rodziny oraz nierzadko zaskakującym odkryciem wielu wcześniej przekazywanych komunikatów kryjących się w jego zachowaniu. Czy można sobie wyobrazić siłę tak ogromną i taki stan duszy, które popychają ludzi do odebrania sobie życia? Jak wielkie musi być cierpienie i poczucie bezradności, by stało się to jedynym dopuszczalnym rozwiązaniem? Getty Images Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Samobójstwa w świetle statystyk Samobójstwo jako powszechny problem Przyczyny samobójstw Zaburzenia psychiczne po próbach samobójczych Jak zapobiec samobójstwie? Życie po próbie samobójczej Telefon zaufania Samobójstwo - mity Samobójstwa w świetle statystyk Samobójstwa są drugą, najczęstszą przyczyną śmierci u dzieci i młodzieży (pierwszą są wypadki i urazy). Stosunkowo rzadko zdarza się to u osób poniżej 15 roku życia, jednak całkowita liczba samobójstw wśród dzieci rośnie. W Polsce, wg WHO, liczba prób samobójczych dzieci i młodzieży szacunkowo wynosi ok. 4-5 tysięcy rocznie. Stąd zapobieganie samobójstwom powinno stanowić priorytet nie tylko dla rodziców i lekarzy, ale także dla nauczycieli oraz pedagogów szkolnych. Samobójstwo jako powszechny problem Każdy człowiek, zarówno dziecko jak i dorosły, myśli czasem o śmierci. Nie jest to niczym chorobowym, a jedynie elementem rozwoju, dorastania, poznawania świata oraz próbą zrozumienia życia, śmierci i jej sensu. Blisko połowa uczniów szkół średnich przyznaje się do myślenia o samobójstwie. Lecz staje się to czymś chorobowym i ryzykownym wtedy, gdy realizacja tych myśli wydaje się jedyną drogą do wyjścia z przeżywanych kłopotów, gdy pojawiają się realne plany dokonania samobójstwa, myślenie o jego następstwach… Monika, 16-latka, opowiada o sobie tak: Ojciec wyprowadził się z domu, gdy miałam 8 lat. Bardzo szybko wprowadził się do nas nowy facet mamy. Początkowo zabiegał o względy moje i mojego małego brata, kupował zabawki, odprowadzał do szkoły. Do czasu. Najpierw zaczęły się kłótnie, awantury o oglądaną bajkę lub wyjście na podwórko. Potem nieważny już był powód. Miałam poczucie, że co raz bardziej mu przeszkadzam. Nigdy nie zachowywał się tak przy mamie ani w stosunku do brata. Gdy jej o tym powiedziałam, nie uwierzyła mi. A ojczym następnego dnia jak zostałam z nim sama - pierwszy raz mnie uderzył. Kolejne razy przyszły mu już łatwiej. Potem miał wyrzuty sumienia, przychodził, przepraszał, przytulał, kupował prezenty. Tak było przez kilka lat. Przestałam się skarżyć na cokolwiek. Czy mama naprawdę nic nie zauważała, o niczym nie wiedziała?! Wstawałam, wychodziłam do szkoły, wracałam, usuwałam mu się z drogi. Myślałam, że może jakoś wytrzymam jeszcze te parę lat do momentu, kiedy będę mogła wyprowadzić się z domu. Ale po kolejnej kłótni i biciu już nie wytrzymałam. Wyjęłam z domowej apteczki wszystkie leki, znalazłam tabletki przeciwbólowe i nasenne, które brała matka. Wzięłam wszystkie i popiłam winem, stojącym w szafce. Leżałam potem w swoim łóżku, co raz bardziej chciało mi się spać. Zaczęłam się bać... Wszystkie myśli zaczęły kotłować się w głowie. Pamiętam tylko, że napisałam SMS-a do przyjaciółki o tym co zrobiłam… obudziłam się w szpitalu… Przyczyny samobójstw Dorastanie jest okresem buntu, tworzenia własnej autonomii, eksperymentowania, sprawdzania wyznaczanych granic. Może być fascynującą przygodą odkrywania siebie i świata, ale jednak dla wielu może być ono także wypełnione trudnymi wydarzeniami, wywołującymi duże napięcie emocjonalne. Wahania nastroju, często jego obniżenie, zachowania agresywne, impulsywne, negowanie rzeczywistości to nierzadkie elementy tego etapu życia. Jednak dorastanie powinno polegać właśnie na tym, aby w atmosferze akceptacji, oparcia, pozytywnych wzorców, uczyć się jak radzić sobie z tymi sytuacjami i to napięcie zmniejszać. Gdy tej „nauki” brakuje, łatwo dochodzi do sięgania po destrukcyjne sposoby radzenia sobie ze stresem. Młodzi ludzie podejmują próby samobójcze z wielu powodów. Dla nastolatków konflikty z rówieśnikami, strata rodzica, rozstanie z ukochaną osobą, przewlekła i ciężka choroba czy złe funkcjonowanie społeczne (ucieczki z domu, używanie substancji psychoaktywnych) mogą wzmacniać myśli i tendencje samobójcze. Trudna sytuacja rodzinna, narastający i stały konflikt z rodzicami, szczególnie jeśli towarzyszy temu przemoc lub molestowanie, nasila ryzyko zachowań samobójczych. Dziecko nie widzi w takiej sytuacji innego wyjścia, a brak możliwości jej rozwiązania pozbawia go jakiejkolwiek nadziei na przyszłość. Tak jak zdarzyło się w przypadku Moniki. Jej osamotnienie i brak możliwości rozwiązania zaistniałego problemu sprawiły, że jedynym sposobem w jaki potrafiła powiedzieć „dość” tej sytuacji, to była chęć zabicia się. Wydawało jej się, że to jedyna możliwość na osiągnięcie tego, aby już więcej nikt jej nie krzywdził. To bardzo dramatyczny sposób, ukazujący stopień jej cierpienia. Utrata zaufania do matki, która jej nie uwierzyła spowodowała, że przestała ufać komukolwiek. Dzieci impulsywne, z poczuciem beznadziejności czy perfekcyjne, wyznaczające sobie wysokie, trudne do osiągnięcia cele, mogą być bardziej podatne na takie rozwiązanie trudnych dla nich sytuacji. W tym kontekście, samobójstwo lub próba samobójcza może spełnić jedną lub więcej ról: ucieczki przed sytuacją lub stanem psychicznym, których nie da się wytrzymać, „odegrania się” na innych poprzez wywołanie u nich poczucia winy, wymierzenia sobie kary, zapewnienia sobie opieki, troski i uwagi innych czy nawet poświęcenia się w imię wyższych celów. Ochronę będzie tu stanowić przede wszystkim zdolność znalezienia innych sposobów na zaspokojenie własnych potrzeb oraz poradzenia sobie z problemami. Czynnikiem ryzyka samobójstwa mogą być także problemy z tożsamością seksualną – brak zgody na własną płeć oraz odmienna orientacja seksualna, skutkująca brakiem akceptacji w niektórych rodzinach i środowiskach. Zaburzenia psychiczne po próbach samobójczych U około 90% nastolatków po próbie samobójczej stwierdza się różne zaburzenia psychiczne – przede wszystkim zaburzenia depresyjne i zaburzenia zachowania. A połączenie objawów depresji i zachowania antyspołecznego opisywane jest jako najczęstszy czynnik poprzedzający popełnienie samobójstwa przez nastolatków. Nie zawsze jest łatwo dostrzec u dziecka zaburzenia depresyjne. Mogą one przybierać różne formy: dolegliwości somatycznych (bólu brzucha, głowy), rozdrażnienia, agresji, złości, czy wycofania. Nie zawsze jednak depresja współwystępuje z myślami samobójczymi. Można się zabić nie mając depresji i można mieć depresję, nie próbując popełnić samobójstwa. Jak zapobiec samobójstwie? Czy można temu zapobiec? Można. Jeśli jest się otwartym na to, co dzieje się wokół nas i ma się odwagę, aby na to reagować. Samobójstwo dziecka nie jest zazwyczaj „gromem z jasnego nieba”. Dzieci na ogół dają wiele sygnałów ostrzegawczych, którymi wołają o pomoc. Wydaje się, że zarówno rodzice jak i osoby pracujące z dziećmi na co dzień: nauczyciele, pedagodzy, powinni być czujni w stosunku do niektórych zachowań, które mogą być sygnałem pojawiających się problemów. Mogą to być: wzmianki o samobójstwie, śmierci, poczuciu bezsensu życia, bezradności (słownie i bezsłownie, wyrażane np. w stroju, rysunkach, ekspresji muzycznej, pisaniu listu pożegnalnego, itp.); zmiany zachowania: np. rozdawanie swoich cennych rzeczy, izolowanie się od ludzi, zaniedbywanie swojego wyglądu, agresja jawna lub tłumiona; informacje o wcześniejszych samouszkodzeniach lub próbach samobójczych oraz zachowaniach impulsywnych; trudna sytuacja życiowa: np. konflikty lub niepowodzenia w szkole, domu, samotność, doświadczanie przemocy, odrzucenie przez osobę znaczącą, utrata kogoś lub czegoś; występowanie w rodzinie przypadków samobójstw i zaburzeń psychicznych. W przypadku podejrzeń lub obaw, że bliska osoba ma myśli samobójcze należy poprosić o pomoc. Najlepiej psychiatrę, psychologa czy też lekarza rodzinnego. Nie powinno się zostawiać takiej osoby samej, stale ktoś powinien przy niej być. Często nie chodzi tylko o ich bezpieczeństwo, ale także o to, że potrzebują w takiej chwili czyjejś bliskości. Zaleca się usunięcie z domu wszystkich leków, środków chemicznych, ostrych przedmiotów, broni. Gdy istnieje duże ryzyko podjęcia próby samobójczej chory powinien być hospitalizowany w oddziale psychiatrycznym. W takiej sytuacji nie jest wymagana do tego jego zgoda, ponieważ Ustawa o Ochronie Zdrowia Psychicznego zezwala na umieszczenie pacjenta w szpitalu w sytuacji gdy zagrożone jest jego życie. Dotyczy to także osób niepełnoletnich. Bardzo ważne jest również to, aby wszystkie tego typu zachowania – związane zarówno z ryzykiem popełnienia samobójstwa, jak i podjęciem jego próby - traktować bardzo poważnie i ich nie bagatelizować, nawet jeśli wydaje nam się, że dziecko „chce tylko zwrócić w ten sposób naszą uwagę”. To powinien być bardzo ważny komunikat, bo oznacza, że z jakiegoś powodu nie widzi innej możliwości i znajduje się w trudnej sytuacji, w której należy mu pomóc. To jest jego sposób wołania o pomoc. A zbagatelizowanie tej sytuacji, może stać się jeszcze większym ciosem dla dziecka i popchnięciem go do „poddania się”, co w konkretnym przypadku może oznaczać podjęcie próby samobójczej. Życie po próbie samobójczej W przypadku Moniki, trafiła ona na oddział psychiatrii dziecięcej, gdzie podjęto psychoterapię. Stała się ona bardzo ważnym elementem w procesie jej zdrowienia i uczenia się radzenia sobie z sytuacją, jaka się w jej życiu się wydarzyła. Prowadzono także terapię rodzinną, ale bez udziału ojczyma – sprawcy przemocy, wobec którego toczy się sprawa w sądzie. Matka dziewczynki rozwiodła się z nim, obwiniając się o wszystko co się wydarzyło. W takiej sytuacji całej tej rodzinie niezbędna okazała się pomoc. Takiej pomocy i wsparcia potrzebują również bliscy tych, którzy popełnili samobójstwo, któremu w porę nie udało się zapobiec. Telefon zaufania A może i Tobie zdarza się myśleć o samobójstwie? Albo komuś z Twoich bliskich? Nie bój się o tym rozmawiać. Fundacja Dzieci Niczyje uruchomiła pierwszy bezpłatny i ogólnopolski TELEFON ZAUFANIA dla DZIECI i MŁODZIEŻY - 116 111. Działa on w dni powszednie, od poniedziałku do piątku, w godzinach od do Linia 116 111 obsługiwana jest przez wykwalifikowanych psychologów i pedagogów, którzy potrafią rozmawiać z młodymi ludźmi o ich problemach i są w stanie udzielić im profesjonalnej porady w sytuacjach kryzysowych. Konsultanci porozmawiają z dzieckiem o każdym problemie, z którym nie potrafi sobie poradzić. Nie ma problemów ważnych i nieważnych. Podobna infolinia, także dla osób dorosłych, prowadzona jest przez Stowarzyszenie Aktywnie Przeciwko Depresji – w środy, między godziną 16 a 17, pod numerem telefonu 0-22 843 18 75 dyżuruje psycholog oraz lekarz. Samobójstwo - mity „Osoba, która chce popełnić samobójstwo nie mówi o tym. Jeśli ktoś mówi, to znaczy, że nie chce tego tak naprawdę zrobić, tylko straszy otoczenie.” Nic bardziej mylnego. Aż 80% samobójców mówi wcześniej o swoich zamiarach bliskim oraz w ciągu 24 godzin poprzedzających próbę samobójczą odwiedza lekarza. Pozostali sygnalizują to w mniej bezpośredni sposób: interesują się tematem śmierci, mówią o bezsensie życia, o tym że nie są niezastąpieni, o uldze jaką mogłaby im przynieść np. śmiertelna choroba. Czasem są to koszmary senne np. o pogrzebach, umieraniu, itp. „Osoba która chce popełnić samobójstwo stroni od towarzystwa, chce być sama.” Czasem tak jest. Jednak częściej lęk związany z decyzją o odebraniu sobie życia, sprawia, że chorzy ci szukają kontaktu z bliskimi osobami, odczuwają potrzebę bliskości. Częściej odwiedzają znajomych, chodzą do lekarzy, nawet jeśli wcześniej tego nie robili, zgłaszają różne dolegliwości. Poza potrzebą „wygadaniem się” często mają potrzebę powiedzenia o swoich myślach i chęci odebrania sobie życia. Takich osób należy uważnie wysłuchać. „Zapytanie chorego na depresję czy ma myśli samobójcze, może skłonić go do popełnienia tego czynu, a nawet jeśli ma myśli o odebraniu sobie życia to nie powie nam prawdy.” To czy chory na depresję popełni samobójstwo jest tylko jego decyzją i pytanie o to na pewno nie skłoni go do tego. Wielu chorych boi się mówić o swoim problemie, dlatego wręcz czekają, aż się ich o to zapyta, aby mogli o tym porozmawiać. I nie musi tego robić lekarz. Może to być bliska osoba, która będzie mogła pomóc choremu w leczeniu i mu w nim towarzyszyć. Często boimy się o to pytać, bo nie wiemy co powinniśmy zrobić, jak zareagować w sytuacji, gdy ktoś odpowie: „tak, mam myśli samobójcze”. „Samobójca pragnie odebrać sobie życie, więc może nie powinno się go ratować, bo i tak prędzej czy później znowu spróbuje popełnić samobójstwo.” Większość ludzi podejmujących próbę samobójczą czyni to z poczucia bezsilności i niemożności poradzenia sobie z własnym cierpieniem, i w ten sposób woła o pomoc. Nawet jeśli ktoś przejawia silne chęci odebrania sobie życia, często jest to chwilowe, a odpowiednia pomoc i leczenie mogą zmienić takie nastawienie. Tekst: lek. Anna Zielińska; Oddział Psychiatrii Wieku Rozwojowego SPDSK w Warszawie Piśmiennictwo: 1. Fundacja Dzieci Niczyje 2.„Zapobieganie samobójstwom” – broszura wydane przez WHO, MEN, Rzecznika Praw Dziecka, oraz Polskie Towarzystwo Suicydologiczne. samobójstwo jak popełnić samobójstwo myśli samobójcze próby samobójcze samobójcy Dlaczego coraz więcej dzieci ma myśli samobójcze? Fragment książki "Stany ostre. Jak psychiatrzy leczą nasze dzieci" - Coraz młodsze dzieci próbują się zabić. Wiek się obniża, liczba dzieci myślących o tym i próbujących się zabić rośnie — przyznaje w książce "Stany ostre. Jak... Marta Szarejko
Nie tylko prezydent Duda, ale też Rafał Trzaskowski szuka głosów poparcia w niszy politycznej nazywanej Konfederacją. Jeśli chodzi o Trzaskowskiego, rodzi to dylemat. Bo część jego wyborców z pierwszej tury nie może tych awansów przełknąć. Cóż, polityka w działaniu, szczególnie wyborcza, nie zawsze pachnie różami. Oba sztaby mają jedno zadanie: doprowadzić swego kandydata do wygranej. Miejmy nadzieję, że oboma kieruje też zasada, że cel nie uświęca zawsze środków. Tak czy inaczej – pokusa jest zrozumiała. „Grzeczny chłopak” – tak ponoć nazywają Krzysztofa Bosaka niektórzy jego polityczni koledzy – zdobył 28 czerwca poparcie ponad miliona wyborców. I od razu zaczął uprawiać grubo szytą propagandę sukcesu. „Trzecia siła polityczna?”. Wolne żarty. Jeśli już, to tak może się chwalić sztab Szymona Hołowni (2,7 mln głosów). Pod warunkiem że nie zmarnują tego kapitału, jak Palikot czy Kukiz. Ale teraz obaj rywale muszą zrobić wszystko, aby przechylić szalę na swoją korzyść w drugiej turze. Ich sztabowcy nie mogą pominąć miliona wyborców Bosaka. Nie ma żadnej pewności, czy ich awanse do konfederatów się powiodą, ale muszą próbować. Taka jest logika polityczna drugiej tury, że nikogo nie mogą odpuścić, jeśli nie są pewni wygranej swego kandydata. A nie są. Wyborcy Bosaka to pospolite ruszenie nacjonalistów, dogmatycznych wolnorynkowców, antyszczepionkowców, euro- i homofobów, a także wrogów uczestnictwa kobiet w życiu politycznym, „demoliberałów” i „lewactwa”. Miliony lat świetlnych od wyborców Trzaskowskiego. Chyba tylko jedna cząstka tej mieszanki może dać się skusić Trzaskowskiemu: drobni przedsiębiorcy, którzy od lat szukają i nie znajdują swojej reprezentacji, a jeśli znajdują – jak było z Kukizem – to ją tracą. I to do tej części elektoratu Bosaka wyciąga rękę Trzaskowski. Czy zostanie przyjęta? Na razie guru od statystyk wyborczych twierdzą, że większość głosujących na Bosaka zagłosuje w drugiej turze, o ile w ogóle zagłosuje, na Dudę. Skórka może się okazać niewarta wyprawki. Ryzyko jest wielkie. Więcej Trzaskowski może się spodziewać po wyborcach Hołowni i Kosiniaka, a w końcu i Biedronia (mimo że kiedyś powiedział, że podkochiwał się w Bosaku). Ale i tu nie ma pewności, czy i jak zagłosują. Sztabowi Dudy może pójść lepiej. Celem obozu Kaczyńskiego jest nie tylko reelekcja najgorszego od 1989 r. prezydenta, lecz także polityczna neutralizacja skrajnej prawicy, która dziś skupia się wokół Bosaka. Wieść gminna głosi, że mur między nimi trudno będzie przebić. W końcu Bosak wystawiał w kampanii bardzo złe świadectwo rządom „zjednoczonej prawicy”. Przykładem niech będzie fragment sejmowego wystąpienia Bosaka w maju 2020 r.: „Byłem pierwszym posłem, który tutaj, w trakcie nocnoporannych obrad nad tarczą antykryzysową, wypomniał premierowi Morawieckiemu, byłemu prezesowi banków i człowiekowi wywodzącemu się z sektora bankowego, który jako bankowiec przez wiele lat doradzał premierowi Tuskowi, a dopiero później zadał się z Jarosławem Kaczyńskim i został nominowany na ministra finansów, później na premiera, przypomniałem i wypomniałem premierowi, że w tarczy antykryzysowej nakładane są obowiązki na wszystkich: na obywateli, na przedsiębiorców, na administrację, a jest tylko jeden sektor w Polsce, na który nie są nakładane żadne nowe zobowiązania. To sektor bankowy”. Dziś Bosak uchyla się odpowiedzi, na kogo zagłosuje. Przypuszczam, że odda głos celowo nieważny. Tak naprawdę jego hasła programowe są po prostu autorytarne, jak choćby pragnienie silnego centralnego ośrodka władzy wykonawczej. Dla Trzaskowskiego, który w kampanii otacza się samorządowcami, to musi brzmieć strasznie, bo zapowiada ograniczanie roli samorządów, a w konsekwencji nowoczesnej demokracji, która samorządność promuje. Powinno też brzmieć strasznie dla szczerych socjaldemokratów i chadeków, nie tylko dla umiarkowanych liberałów kulturowych i ekonomicznych, jak sam Trzaskowski. Ostatnie słowo należy jednak do niego. Ma swój plan na wygraną i zapewne zdaje sobie sprawę z wszystkich „za” i „przeciw” basowaniu Bosakowi. No i oczywiście do samych wyborców Bosaka. W sukurs Trzaskowskiemu przyszedł Roman Giertych, postać znacząca w polskiej polityce po stronie narodowo-prawicowej, niegdyś polityczny mentor Bosaka, dziś nawrócony z eurosceptycyzmu i niechęci do „obcych” na otwarty umiarkowany nowoczesny konserwatyzm. Ostrzegł konfederatów, że PiS ich zniszczy po wygranej Dudy, i zaapelował: „Idźcie na wybory i zagłosujcie na Trzaskowskiego, mimo że się z nim totalnie nie zgadzacie. Od waszego wyboru może zależeć przyszłość Polski na wiele dziesięcioleci. Idźcie i pogońcie PiS z Pałacu Prezydenckiego”. Dziwny jest ten świat.
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoruJeśli chcesz kogoś zabić, to nie mogłeś trafić lepiej – w tym poradniku nauczysz się kilku sposobów na zabicie człowieka w bardzo oryginalny sposób. Jeśli chcesz zgłębić tę mroczną naukę, to przystąp do czytania... Sposoby[edytuj • edytuj kod] Na Meksykanina[edytuj • edytuj kod] Kup w jakimś sklepie trzy Burrito. Jeśli nie będzie, zrób trzy naleśniki. Tak, czy inaczej – po zdobyciu tychże nalej do nich bardzo ostrego sosu i jakiegoś kwasu. Włóż każde Burrito do superwytrzymałego pudełka, np. takiego śniadaniowego z Kubusiem Puchatkiem. Przebierz się za kelnera, idź do domu delikwenta i zapukaj do drzwi Powiedz, że znajomy tego gościa zamówił dla niego pyszne Burritos. Zażądaj zapłaty.[1] Schowaj się gdzieś w krzakach i obserwuj efekt przez okno. Świetnie! Burrito przeżarło na miazgę jego żołądek, przez co umrze z głodu[2]. Na Copperfielda[edytuj • edytuj kod] Przebierz się za iluzjonistę i kup gilotynę. Zaproś gości, wraz z tym człowiekiem, którego chcesz zabić. Weź na ochotnika do sztuczki twój cel do zabicia. Powiedz gościom, że teraz wykonasz najbardziej efektowną sztuczkę roku, nagrodzoną Złotym Królikiem i innymi nikomu nie znanymi nagrodami. Wsadź jego łeb do gilotyny i pociągnij za dźwignię. Jeśli publiczność nie będzie klaskać, uciekaj. Na ninja[edytuj • edytuj kod] Ubierz się cały na czarno. Idź do domu człowieka, którego zamordujesz. A, i kiedy będziesz szedł, wywal drzwi twojego domu kopniakiem (im bardziej się wczujesz, tym lepiej ci pójdzie cała akcja). Wejdź do domu delikwenta przez okno. Wykonaj Okrzyk Bojowy Kwitnącej Lilii i uderz kolesia z całej siły w krocze, po czym wbiegnij na sufit, urwij żyrandol i zrzuć na jego głowę. Świetnie! Facet nie oddycha, więc zakop go w jego ogródku. Jeśli człowiek, któremu spuściłeś na głowę żyrandol, nie posiada ogródka, zakop go w piachu niedaleko domu. Najlepiej w piaskownicy. Jest spora szansa, że znajdą go bawiące się dzieci, co zapewni im niezapomniane wrażenia i terapię do końca życia. Na kanibala[edytuj • edytuj kod] Kup wielki kocioł – taki, w którym gotują grochówkę w wojsku. Zaproś kobietę na obiad. Kiedy przyjdzie zagotuj wodę w kotle, rozbierz kobietę, wrzuć do kotła i powiedz, że to sauna. Jeśli zacznie się nudzić zagraj z nią w szachy, a gdy już „dojdzie”, możecie przystąpić do konsumpcji… Na pieska[edytuj • edytuj kod] Przebierz się za małego pieska pekińczyka. Pójdź pod dom faceta i głośno zaszczekaj z rozpaczą. Kiedy otworzy drzwi, spójrz mu prosto w oczy, żeby się nad tobą zlitował i wpuścił do domu. Wieczorem, jak już będzie kłaść się spać, wskocz mu do łóżka i wyliż mu stopy. Kiedy już zaśnie, zagryź go na śmierć. Nie szczekaj przy tym za głośno, bo obudzisz sąsiadów. Na króla taktyki[edytuj • edytuj kod] W tej technice potrzebna będzie teściowa. Powiedz swojej teściowej, że wpadła w oko temu facetowi spod piątki (mowa o naszej ofierze). Następnego dnia wieczorem, kiedy będzie zbliżać się moment malowania ryja, wrzuć do jej kosmetyczki zatrutą szminkę, a wyjmij tę zwykłą. Kiedy wyjdzie, idź za nią, a w momencie wejścia przez nią do domu tego gościa, podejdź do drzwi i słuchaj uważnie przebiegu rozmowy. Twoja teściowa jest bardzo kłótliwa (stara małpa) i cały czas drze się na tego faceta, dlatego będziesz wiedział, kiedy zaczną się całować. Kiedy zapadnie długotrwała cisza wejdź do domu delikwenta i podziwiaj wyniki – nie dość, że zabiłeś tego faceta, to jeszcze teściowa otruła się szminką na swoich ustach. Brawo! Na konesera win[edytuj • edytuj kod] Kup jakieś dobre wino. Nasyp do niego trutki na szczury i cyjanku potasu. Zapukaj do drzwi tego menela i powiedz, że chętnie skosztujesz z nim Bouquin z 1925. Nalej jemu i sobie po pełnym kieliszku. Za każdym łykiem wina oceniaj jego smak, np. jest to wyjątkowa mieszanka smaku drogocennych winogron z Florencji i cytrynowej nutki skąpanej poranną rosą czereśni i donośnego sopranu brzoskwini, i za każdym wypitym kieliszkiem idź się wyrzygać, abyś przypadkiem i ty się nie zatruł. Powinien paść trupem, zanim wychlejecie całą butelkę. Możesz mieć pewne problemy z oddychaniem, ale kto mówił, że obejdzie się bez więcej niż jednej ofiary. Na teletubisia[edytuj • edytuj kod] Pomaluj się na fioletowo/żółto/zielono/czerwono i przyczep sobie do głowy antenkę Kup ładną damską torebkę. Zapukaj do drzwi jego nory. Kiedy tylko wyjdzie, uduś go torebką. Teletubisie mówią papa! Na cholerę[edytuj • edytuj kod] Aby ten sposób się udał, ofiara musi być sportowcem. Wlej do butelki brudną wodę z rzeki, a najlepiej z rzeki w lesie amazońskim. Pomyślisz a na cholerę taka brudna?. No i masz rację, na cholerę. Zaproś tego mężczyznę na wspólne bieganie. Idźcie do lasu pobiegać. Kiedy już się zmęczycie, daj mu się napić tej wody. Jeśli choroba się rozwinie, facet umrze na cholerę – musisz jedynie dopilnować, aby przypadkiem nie wybrał się do lekarza. Na Tibijczyka[edytuj • edytuj kod] Zakup sobie jakieś mocne krzesło. Idź do ofiary. Bij tak mocno, żeby leżał w 2 litrach krwi. Brawo! Przy okazji nabiłeś sobie Chair skilla! Na komputerowca[edytuj • edytuj kod] UWAGA! Metoda zadziała tylko jeśli nasz przyszły trup ma żonę i (co ważniejsze) teściową! Poczekaj pod domem dziada, a kiedy nie będzie w nim nikogo, włam się używając umiejętności nabytych podczas gry w Skyrima Jak to nie grałeś? No dobra, będziesz musiał improwizować. Jesteś w środku? Świetnie, teraz poszukaj kompa. Znalazłeś? Sprawdź szafę... ...a w lodówce? No to teraz odpal kompa, wiesz ten okrągły przycisk... Jeśli komputer jest zabezpieczony, wróć do punktu pierwszego. No dobra, przystępujemy do akcji, a więc w pierwszej kolejności wgraj mu jakiegoś pornola i umieć go w folderze na samym środku pulpitu, a folder nazwij np. PORNO!!!FULL!HD!!!!1111 Ewentualnie zainstaluj mu Tibię... A teraz wyłącz komputer i czekaj, kiedy jego żona zobaczy to co ma na kompie i wywali go z domu, gdzie spotka go zasłużona kara wymierzona z rąk teściowej... *...ewentualnie zginie z głodu w towarzystwie meneli. Gratulacje! Zabiłeś sukinsyna a przy okazji masz +10 do relacji z byłą żoną delikwenta! Na marzannę[edytuj • edytuj kod] Jedziesz na most, gdzie jest głęboka woda. Dzwonisz do swojej ofiary. Mówisz jej, że jej potrzebujesz bo topisz marzannę. Ofiara przyjeżdża i pyta się po co jest ci potrzebna. Mówisz, że będzie marzanną i zrzucasz ją do rzeki. Ofiara spada, topi się, bo nie umie pływać i umiera. Chyba, że umie pływać to musisz najpierw napchać jej kamieni do kieszeni. Zobacz też[edytuj • edytuj kod] jak zabić człowieka łyżeczką jak zabić ninja jak zabić teściową Przypisy ↑ W pierwszej kolejności niech zje to Burrito, pieniądze weźmiesz sobie potem ↑ Jeśli przeżyje pierwsze kilka godzin
Jak popełnić samobójstwo, aby nie bolało i szybko uporać się z problemami? Jak zaplanować odejście, żeby rodzina i znajomi o nas pamiętali? Co się przyda w podjęciu trudnej decyzji! W sieci można znaleźć mnóstwo wątków tego typu. Większość jest opisywana jako „poradniki” wyjaśniające, w jaki sposób odebrać sobie życie. Wiele z nich nie przedstawia żadnych rozwiązań. Rozczarowują się i szukają dalej. Fora pękają w szwach, ostatecznie nie pomagając osobie, która chciałaby ze sobą skończyć. Dlatego, jeżeli zastanawiasz się nad tym, jak popełnić samobójstwo, tutaj możesz znaleźć odpowiedzi! Poniższy tekst przedstawia moje osobiste przemyślenia, spisane gdy byłem nastolatkiem. Jeśli potrzebujesz pomocy >>> zadzwoń: 800 12 12 12 – Wsparcie psychologiczne młodzieży 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia” 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej Czy będzie bolało? Będę z Tobą szczery. Możesz się zawieść lub ucieszyć, chociaż przedstawię Ci praktyczne kroki, jak krok po kroku popełnić samobójstwo, nie będą one tymi, których prawdopodobnie szukasz. Dlaczego? Zaczynając od samego początku, musisz mieć powód, dla którego planujesz zakończyć ze swoim życiem. To przygnębiające, gdy ktoś poszukuje sposobów na skończenie z sobą. Przede wszystkim samobójstwo nie najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich, więc jeśli chcesz to zrobić, uświadamiasz sobie, jak mało masz siły. Samobójstwo nie jest dla osób głupich i słabych. Jeśli jesteś na to gotów, musisz wiedzieć, że przygotowanie się psychicznie na tę decyzję, jest trudniejsze, niż się wydaje. Być może znasz fora internetowe, strony lub blogi, z poradami dla samobójców. Przejrzałem ich tysiące i chce mi się śmiać. Po pierwsze udzielają się tam osoby, przez które sporo młodych osób zaczęło się ciąć, pić i ćpać, więc zamiast rozwiązywać swoje problemy, popadli w jeszcze większe. Najlepsze jest to, że ci „doradcy”, wciąż żyją, a uczą innych w jaki sposób ze sobą skończyć. Samobójca, który doradza w internecie, jest niewiarygodny, ponieważ gdyby był dobrym samobójcą, już by nie żył. Nikt nie powie Ci czy śmierć boli, ponieważ tylko te osoby, które zginęły, mogłyby znać odpowiedź. Ryzyko popełnienia samobójstwa wiąże się z kalectwem do końca życia, ponieważ jeśli coś pójdzie nie po Twojej myśli, możesz spowodować wypadek, w wyniku czego np. wylądujesz na wózku inwalidzkim do końca życia, co będzie powodem pogorszenia stanu swojej psychiki. Niektórzy niedoszli samobójcy w ostatniej chwili docenili swoje życie. Sprawdź jeszcze ,,Miejsca w internecie dla osób z kompleksami i depresją„. Zrozum, dlaczego chcesz popełnić samobójstwo! Jeśli skończenie ze sobą jest czymś, co chcesz na pewno zrobić, to najpierw musisz poznać powód. Czy frajerzy ze szkoły są warci Twojego życia? Jakiś dupek, który za głupie przewinienia kiedyś trafi za kratki, jest godnym powodem do Twojej śmierci? Stałem kiedyś przed taką decyzją i dotarło do mnie, że te osoby, które mną pomiatają, mają większy powód skończyć ze sobą, bo niszczą innych z powodu niskiej samooceny. Mają problemy w domu, opiekunów z problemami alkoholowymi, potrzebę popisywania się i ciągłe próby udowodniania innym swojej wartości. Gdy teraz mijam ich na ulicy z papierosem między zębami i dalszą dziecinadą w zachowaniu, jest mi ich żal. Patrzę na tę patologię, ich tanie tatuaże, czując jedynie pogardę. Dziś wiem, że nie są powodem odebrania sobie życia. Sprawdź infografikę, którą dla Ciebie przygotowałem ❌ Przykro mi to czytać… Gdy dostaję te smutne wiadomości, chciałbym Was przytulić i powiedzieć, że jesteście piękni,…Opublikowany przez Patryka Tarachonia Poniedziałek, 6 września 2021 Problemy w domu? Myślisz, że mnie rodzice zawsze wspierali? Rozumieli, że jest mi ciężko i nie mam gdzie odreagować? Bardzo często rodzice ze mną rozmawiali, ale czasem było trzeba odreagować w inny sposób. Gdy wchodziłem do domu ze łzami w oczach, chwilę później darłem ryj do rockowych ballad. Teraz ich rozumiem, ale wtedy wystarczyłoby pozwolić mi wyrzucić wszystko z siebie, zamykając się w pokoju przy głośnej muzyce. Nie ważne, jacy są rodzice, oni też nie są powodem, aby się okaleczać, a tym bardziej popełnić samobójstwo. Dorastamy i możemy po szkole znaleźć pracę, wynająć mieszkanie i sobie radzić bez ich udziału. Problemy w pracy? Praca jest tylko placówką, która ma zapewnić nam możliwość utrzymania siebie i swoich bliskich. Pracę można zmienić, szkołę też. Ludzie zawsze będą nas oceniać, dlatego miejmy ich w dupie i róbmy po swojemu. Więcej o powodach, dla których chciałem ze sobą skończyć, napisałem w ,,Przygotuj się na Start„. To prawda, świat jest okrutny Stwierdzenie ,,świat jest okrutny”, jest najszczerszym stwierdzeniem, jaki w życiu usłyszałem, a ponadto najprawdziwszym! Dlatego musisz sobie uświadomić, że nikt nie będzie po Tobie płakać ani przeżywać, tego, że Ciebie już nie ma. Osoby, które Cię nie lubiły, znajdą inne osoby do gnębienia. Nawet nie przejdzie im przez głowę, że byli powodem czyjejś śmierci. Gdyby nawet to do nich taka informacja dotarła, znajdą wymówkę, aby nie brać za Ciebie odpowiedzialności. Masa ludzi odebrała sobie życie i jakoś nie doczekali się pomnika. Praktycznie nikt nie wspomina o nich nawet w dniu rocznicy ich śmierci. Od czasu do czasu zapalą świeczkę, po czym wracają do swoich obowiązków oraz hucznych imprez. Ogromna grupa pogada tylko o wydarzeniu, którego jesteś powodem, po czym wrócą do swojego życia. Jedynymi osobami, które sobie nie wybaczą, będą dziadkowie, rodzice, rodzeństwo i ktoś z kim jesteś. Będą nimi osoby, które chciały pomóc Ci, ale nie otrzymały szansy. Z poniższych książek dowiesz się więcej, na temat kwestii poruszanych w tym tekście. W książce ,,Przygotuj się na Start” piszę o wpływie dzieciństwa na samoocenę w dorosłym życiu. Ta książka porusza tematy braku akceptacji oraz przykrych komentarzy rodziny. Książkę można zakupić wybierając ją poniżej. Jak uwierzyć w siebie? 19,99 zł Oceniony na 5 na podstawie 8 ocen klientów Atlas Marzeń 29,99 zł Oceniony na 5 na podstawie 35 ocen klientów Przygotuj się na Start! 34,99 zł Oceniony na 5 na podstawie 48 ocen klientów Pokonaj kompleksy. Jak poradzić sobie z kompleksami i poniżaniem 25,99 zł Oceniony na 5 na podstawie 28 ocen klientów Kiedy naprawdę umrzesz? Najlepsze jest to, że nie musisz się zabijać, aby umrzeć. Wrogowie kiedyś o Tobie zapomną, a jeśli nawet nie, to najbardziej będzie ich boleć, gdy zauważą, że ich zachowanie spływa po Tobie. Kiedyś mogłem jedynie śnić o przyjaźniach, nie miałem powodów do uśmiechu, żadnych małych radości. Mówiono mi, abym doceniał małe rzeczy, ale jak miałem doceniać i cieszyć się z czegoś, będąc równolegle nieszczęśliwym? Zacząłem sobie po prostu olewać ludzi. Przestało mnie obchodzić zdanie wieśniaka, który udawał mafioza, bo bił go ojciec, ani koleżanki z klasy, która miała kompleksy na punkcie swojego wyglądu. Spływały po mnie komentarze laski, która ukrywała biedę w domu, drogimi ciuchami i telefonem od dziadków. Przestało mnie obchodzić zdanie znajomej ze szkoły, która obgadywała mnie za plecami. Gdy przestałem się tym przejmować, zauważyłem, że nie jestem gorszy od innych, po czym wsiadłem na rower i pojechałem w pierwszą samodzielną trasę po okolicznych wioskach i lasach. To bardzo trudne doceniać siebie, zwłaszcza gdy każde dobre słowo na własny temat, jest odbierane negatywnie. Odkryłem pasje i faktycznie zacząłem się cieszyć z małych rzeczy, co nie było łatwym zadaniem. Zmieniłem swój wygląd, zacząłem się inaczej ubierać i doceniłem w sobie to, w czym czuję się naprawdę silny! Nie idzie Ci w szkole, pracy? Co z tego skoro są sprawy, w których radzisz sobie bez problemu? Miej gdzieś nienawiść ludzi, odwróć się i odpowiedz coś w rodzaju – ,,nie licz, że przejmę się komentarzem na tak niskim poziomie„. Wtedy zaskoczysz wszystkich i zrobisz dla siebie coś lepszego niż popełnienie samobójstwa. Siła jest w Tobie, tylko musisz ją odkryć, nauczyć się doceniać swoje zalety i potrafić oddzielać krytykę od nienawiści. Tak właśnie wygląda samobójstwo! Sposób, dzięki któremu więcej zyskasz W taki sposób zabiłem się wiele lat temu, gdy zacząłem uczęszczać do technikum. Przed pójściem do szkoły odwrócili się ode mnie znajomi z podwórka, których miałem za przyjaciół. Zacząłem więc nowy rozdział, co sprawiło, że w tym drugim życiu jestem o wiele szczęśliwszy. Mam w nosie opinie na swój temat, robię tyle na ile mam ochotę i co chcę robić. Jeśli komuś coś nie odpowiada, to nie mój problem, najważniejsze, że czuję się sam ze sobą dobrze,. Zdanie ludzi, którzy nie mają dla mnie znaczenia, zostawiam za sobą, nie analizując, co mogli mieć na myśli. W moim życiu liczę się tylko ja i moje priorytety. Dopuszczam tylko zdanie wybranych osób, które naprawdę mają dla mnie znaczenie. Nie narzekam na żadne zaczepki, mam przyjaciół, rodzina może na mnie liczyć. Zacząłem od zmian w sobie i właśnie wtedy pogrzebałem żywcem osobę, która dawno powinna dostać po dupie od samego mnie. Pamiętaj, słabsi od Ciebie dobrze wybrali i żyją, więc Ty również masz jeszcze wszystko przed sobą. Zanim podejmiesz się popełnienia samobójstwa Niestety przyjęło się przykre i nieprawdziwe przekonanie, że samobójcy są egoistami. Nie sposób uniknąć tego rodzaju wniosków nawet w głowach najbliższych, dlatego też nie chcę być zapamiętany jako egoista, który strzelił sobie w łeb. Będę walczyć, dopóty mam siłę i promyk jakiejkolwiek nadziei. Dodam jeszcze, że jestem ciekawy, jak potoczy się moje życie. Popełniając samobójstwo, nie dowiem się tego, jak piękne chwile mnie czekają i co dobrego przygotował mi los. Życie to nie tylko upadki oraz nieszczęścia. Życie zaskakuje również pozytywnymi momentami. Nie chcę być zapamiętany jako ofiara. Nie chcę być kolejnym frajerem, który zrobił sobie krzywdę, ponieważ uznał swoje życie za bezsensowne. Wolałbym być zapamiętany jako mężczyzna, który stawiał czoła swoim problemom. Nie chcę zostać zapamiętany jako alkoholik, ponieważ ten, kto nadużywa alkoholu, uważany jest za osobę słabą, a kogoś, kto popełnił samobójstwo za leniwego pesymistę, który całe życie tylko narzekał. Być może moje życie nie będzie tak beznadziejne, jak przedstawia je moja wyobraźnia, ale kto wie? Daj sobie szansę, kontaktując się pod zaufane telefony pod zaufane telefony na stronie Możesz także skontaktować się ze mną. Nie jestem lekarzem ani specjalistą mającym uprawnienia aby doradzać, natomiast chętnie z Tobą porozmawiam. Dane kontaktowe ze mną znajdziesz w zakładce Kontakt. Nie miałem takiego poczucia, że nie lubię patrzeć na siebie w lustrze. Nie lubiłem swojej grzywki, ale fakt drobnej budowy ciała nie był moim kompleksem, a frustracją, że innym tak bardzo to przeszkadza. Co musiałem sobie uświadomić? Działałem w Internecie od gimnazjum, aby udowodnić sobie, że jestem czegoś wart. W technikum też mi dokuczano, ale mniej, bo zacząłem z uśmiechem wychodzić do ludzi, dopuszczać do siebie rówieśników. Sam zebrałem małe grono, z którym wszędzie chodziliśmy. Udzielałem się w radio węźle, zacząłem organizować imprezy (ale tylko za zaufanych osób). W naszych spotkaniach brali udział tylko ci, którzy zostali przez nas dopuszczeni. Ktoś nowy nie przypadł do gustu już na pierwszym spotkaniu – drzwi przy następnej okazji były już dla niego zamknięte. Nie miałem już powodów aby zastanawiać się nad swoją beznadziejnością, bo dotarło do mnie, że problem ze sobą mają Ci, którzy chcą zmienić innych pod swoje wymagania. Ktoś mnie nie lubił i drażniła moja osoba? – trudno. To nigdy nie jest Twój problemem, że ktoś Cię nie akceptuje i się denerwuje gdy znajdziesz się w zasięgu jego wzroku. To ten który ma problem z Tobą, powinien pracować nad sobą – nigdy odwrotnie. Oczywiście trzeba pracować nad sobą, ale tylko wtedy, gdy czujesz potrzebę zmiany. Mój przepis na szczęście Przestałem się interesować ludźmi, tak jak oni nie interesowali się mną. Skoro byłem obojętny dla otoczenia, dlaczego miałbym nie traktować innych, jak powietrza? Zacząłem żyć po swojemu, czesać się i ubierać wedle swojego uznania. Każdego, kto mnie skrytykował, oddawałem z nawiązką, wytykając jeszcze większe błędy. To mnie uwolniło, dało poczucie kontroli nad własnym życiem. Chociaż spotykałem się z różnymi opiniami na temat swojego zachowania, odpowiadałem, że nie zamierzam być kulturalny do chamskich osób, które nie rozumieją, że nie ma się prawa wypowiadać na temat czyjegoś wyglądu, budowy ciała czy zachowania. Zdarzało mi się dodać, że skoro nikogo nie komentuję, mam prawo wymagać tego wobec siebie. Sposoby na popełnienie samobójstwa Masz rację, każdy z nas ma inne problemy, boryka się z różnymi doświadczeniami. Gdy pisałem ten tekst, kończyłem gimnazjum i chciałem, aby technikum było inne, zdecydowanie lepsze. Byłem chłopakiem, który do tego momentu miał głowę przepełnioną sposobami, które spowodowałyby nieodwracalną śmieć. Gnębili mnie za grzywkę, za plecak, za głos, za brak zainteresowania dziewczynami, a nawet z powodu braku znajomych. Bałem się wracać ze szkoły, bo jednego dnia blokowali drogę i grozili, innego rzucali we mnie kamieniami. Chociaż pisałem ten tekst z innej perspektywy, wciąż uważam go za aktualny. Przy okazji, znasz może podobny tekst ,,Przestań się już ciąć moje Skarbie„? To jeszcze nie wszystko! Czekam na Twoją historię lub zdanie na ten temat poniżej.
chce umrzeć sposób najbardziej bezbolesny